W to piękne poniedziałkowe przedpołudnie Mr. Teddy🐻 postanowił poświęcić się koszeniu trawnika.
Wszystko szło wręcz idealnie... do czasu gdy nie zobaczyły go "sąsiadki" z za płotu.
Udało mu się podsłuchać iż ich zdaniem koszenie trawy pomiędzy którą gdzieniegdzie nieśmiało przebijają się kwity nie jest najlepszym pomysłem...
Nie trzeba było długo czekać w ciągu kilku minut zorganizowały zabranie na którym wybrały najdzielniejszą spośród swojego grona niewiastę.
Było to konieczne gdyż jej zadanie wymagało olbrzymiego poświęcenia...
Zadaniem owej wybranki było poświęcenie swojego życia podczas ataku na niesfornego niedźwiedzia, który bezlitośnie kosił kwiaty w jej otoczeniu.
Atak został przeprowadzony w olbrzymim skupieniu, wybranka obrała cel i przystąpiła do ataku. Trafiła bezbłędnie w dłoń którą miś obsługiwał machinę zagłady. Po wykonanej misji pszczoła pozostawiając żądło w ciele intruza mogła spokojnie odejść do pszczelego raju.
Pomimo tego, że niedźwiedź godzinami krzyczał wniebogłosy, a łzy leciały mu jak grochy to tuż po tym jak doszedł do siebie powrócił do koszenia.
... a z za płotu można było tylko usłyszeć ciche głosy🐝🐝🐝: Głupiś misiu oj głupiś! W TYM ROKU MIODU NIE BEDZIE!!!