Rzutem na taśmę, ale w końcu udało mi się zrobić zdjęcia księżyca. Faktem jest, że nie przedstawiają one księżyca podczas superpełni, ale u mnie w czasie superpełni na niebie rządziły chmury. Dopiero dziś miałem możliwość wyjścia w plener i "upolowania" księżyca podczas jego wschodu.
Sprzęt miałem "składany": body Canon 500D i statyw - sprzęt własny, a obiektyw pożyczony od znajomego fotografa (Canon EF 100-400 mm). Pierwszy raz używałem takiego obiektywu i po zrobionych zdjęciach widzę, że jeszcze sporo musiałbym się podszkolić w robieniu nocnych zdjęć z tym obiektywem. Mam nadzieję, że w następną superpełnię pogoda dopisze i zrobię ciekawsze zdjęcia.
Poniżej kilka zdjęć zrobionych podczas wschodu księżyca w dniu 23.02.2019 około godziny 23:00 w Orzechowie (mojej małej rodzinnej miejscowości).
Na koniec, nawiązując do tematyki księżycowej - polecam "Trylogię księżycową" Jerzego Żuławskiego - opowieści fantastycznej napisanej ponad 100 lat temu. To co opisuje, mogło się naprawdę wydarzyć ;)
O ile nie jest zbyt późno, to mój post zgłaszam do udziału w konkursie organizowanym przez @baro89