"ink" film którego budżet wyniosły zaledwie 25 tysięcy dolarów, przez co na każdym kroku widać oszczędności. Nie zobaczymy tutaj znanych aktorów oraz efektów specjalnych które powinny się pojawić w świecie science fiction za to doświadczymy tandetnych kostiumów (zwłaszcza tytułowego "ink") czy momentami średniej gry aktorskiej... O wadach filmu można by się rozpisywać długo nawet samo zakończenie filmu dla wielu nie jest ani zaskakujące ani efektowne....
Moim zdaniem "ink" to produkcja niszowa, przeznaczona dla wymagających odbiorców, znudzonych klasycznymi schematami, które serwują nam hollywoodzkie produkcje. Z całą pewnością ktoś, kto chce się po prostu zabawić podczas oglądania "inka" będzie mocno rozczarowany.
Jeśli zdecydujemy się wybaczyć "inkowi" szereg niedociągnięcie, kicz i tandetę, a skupimy się na historii samej w sobie to otrzymamy arcydzieło, które uraczy nas nieszablonową formą pokazania podstawowych dylematów moralnych.
"ink" to produkcja z głębią, morałem i przesłaniem przekazanym w lekkiej formie science fiction co sprawia że film jest łatwy w odbiorze. Za co jedni film pokochają inni znienawidzą.
Nie będę spojlerował, a jedynie zapraszam do obejrzenia i podzielenia się opinią na temat filmu w komentarzu. Osobiście film złapał mnie za serce już od pierwszych minut i trzymał tak przez cały czas aż do ostatniej jego sekundy.
PL:"Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie"
EN:"Be the change you want to see in the world"