Wczoraj zakończył się kolejny sezon w Splinterlands. Przez wakacje miałem mało czasu na grę i wchodziłem tylko aby zrobić questa i to nie codziennie, ale w miarę możliwości regularnie. Ciągle oscyluję w granicach ligi Gold. Ciężko mi się przebić wyżej bez inwestycji, bo moi Summonerzy są na 5 poziomie, tylko zielony na 6. Brakuje mi bardzo Seleni, chociaż teraz w grze dużo zmienia umiejętność obniżania łuków :) W tym sezonie mam ambicje przebić się co najmniej do ligi Diamond, bo mam więcej czasu na grę.
Mój sezon zaczął się w Silver I, ale już jestem w Gold III. Ciężko mi się gra w lidze Silver, gdyż brakuje wielu umiejętności, które mają moje karty w Gold.
Karty za sezon się średnio udały, co widać na screenie poniżej:
Mała rekompensata za to po wczorajszym queście :D
Legenda + złota Javelin + obniżanie łuków to już zadowalająca nagroda :D
Bardzo użyteczną jak zauważyłem kartą stał się kurczak za 0 many. Jest świetną zapchajdziurą do zebrania pierwszego ciosu na tanka, albo od Sneaka :D
Kupiłem również 4 orby za DEC uzbierany podczas sezonu:
Jedynie złoty Armorsmith ciekawy, reszta trochę lipa, no ale cóż.
Za godzinę kolejny quest i liczę na coś lepszego :D
Pozdrawiam i szczęścia w kartach :)