Mój dziadek ma taką WSK w stanie fabrycznym (WTF) tak o nią dba. Kiedyś miałam okazję się nią przejechać, ale ktoś musiał mnie łapać, bo nie sięgam stopami do ziemi :D Świetne cacko, kawał historii, dbaj o nią :)
Mój dziadek ma taką WSK w stanie fabrycznym (WTF) tak o nią dba. Kiedyś miałam okazję się nią przejechać, ale ktoś musiał mnie łapać, bo nie sięgam stopami do ziemi :D Świetne cacko, kawał historii, dbaj o nią :)
RE: WSK 125