Witaj Steem!
Począwszy od dnia 4 kwietnia, niniejszy periodyk, który przetrwał dwa wydania (1 i 2) na profilu niewolnika naszego imperium medialnego (), znalazł swoje unikalne miejsce i będzie drenował Wasze głosy, dostarczając niepotrzebnych newsów, ohydnego humoru i kretyńskiego krytykanctwa.
Niech Was słowo "tygodnik" nie zwiedzie. Spodziewajcie się nas zawsze i o każdej porze. Tydzień to wymiar minimalny. Raz w tygodniu będziemy zawsze. Bez zdziwionych mordek, jak będziemy częściej. Nawet codziennie. Bo możemy!
Jesteśmy zwolennikami ślimaczyzmu () i wszystko nam wolno. Nie ma świętości, nie ma tabu. Więc bez narzekania, jęczenia i straszenia bagietami.
Jedyne co nam zostaje jako broń, gdy przeciwnik jest piramidalnie głupi, to humor.
Jak mawiał Ojciec założyciel, którego imię i pochodzenie pozostanie tajemnicą.
Schodzimy teraz do piwnicy redaktorskiej, gdzie nasze umysły i zdolności są eksploatowane przez szwadron nadzorców treści.
Do zobaczenia wkrótce!