Kilka słów wstępu
Czy zastanawialiście się kiedyś co znajduję się kilka metrów pod Waszymi stopami? Zwykle nikt o tym nie myśli. Najczęściej pod ulicami można spotkać wręcz pajęczynę instalacji. Od kanalizacji ściekowej, podziemnych rzek aż po kable od internetu.
Zwykle są to miejsca bez żadnych architektonicznych smaczków. Ale czasem pod ziemią są istne perełki.
Zaczynamy
Nasza wyprawa rozpocznie się w kanale jednej z łódzkich podziemnych rzek. W Łodzi obecnie ciężko odszukać rzekę na powierzchni. W czasie dynamicznego rozwoju przemysłu w Łodzi większość rzek została uwięziona w kanałach biegnących kilka metrów pod ziemią. Ale nawet one, raz na jakiś czas dają o sobie znać podtapiając niektóre części Łodzi.
Po pewnym czasie dochodzimy do jednego z najładniejszych podziemnych miejsc w Łodzi. Wielka komora zlokalizowana zaraz pod jednym z łódzkich dworców.
Wchodzimy na balkonik i zaglądamy do zaczynającego się tam korytarza...
I znajdujemy
pamiątkowe tablice oraz spiralne schody. Tablice upamiętniają kilka różnych rzeczy:
Rozpoczęcie budowy kanalizacji:
Kolejna Williama Lindleya i tutaj również ciekawostka ponieważ projektantem łódzkiej kanalizacji był nie on a jego syn, William Heerlein Lindley.
I ostania ku pamięci robotników:
Zaglądamy teraz w górę schodów i widzimy ciekawie wyglądające zamknięcie:
I od góry:
Na koniec jeszcze w formie ciekawostki to w przypadku dużych opadów deszczu ścieki trafiają do rzeki takimi kanałami:
I to na dzisiaj wszystko. Jeśli macie jakieś pytania to piszcie w komentarzach.