Wirus.. grrr
To już trzeci dzień na antybiotyku. Ledwo dojechałem w piątek po pracy do domu. W sobote okazało się zapalenie oskrzeli. Powyginało mnie na wszystkie strony. A miałem iść na siłownie. Dzisiaj już apetyt powraca i był spacer.
Na takie lody mogłem jedynie popatrzeć
Poprawa humoru i wieczorny odpoczynek.
Popołudnie przyniosło dobrą wiadomość. Echo serca synka wyszlo dobrze. Człowiek naogląda się telewizji i później ma różne myśli. Trzeba zawsze być pozytywnej myśli i nigdy się nie poddawać. A kiedy przyszedł wieczorek to miłą niespodzianke zrobił mi
Całkiem fajne ma zainteresowania :-) i najlepsze jest to, że takie portrety robi na tablecie. Kolega interesuje się również fotografią i kryptowalutami. Jeśli chcielibyście taki portret wystarczy zagadać z kolegą bo widać że sprawia mu to radość. Dobry upvote i miłe słowa zmobilizują go jeszcze bardziej :-).
Tymczasem mykam spać i regeneruje się na jutrzejszy dzień.
This post was made from https://ulogs.org