Siema,
dzisiaj spokojnie ponad 10k kroków. Dalej czekam na auto więc nogi i rower w ciągłej eksploatacji. Dzisiejszy dzień bez treningu siłowego. Przygotowywuje się do pobicia swojego rekordu w wyciskaniu leżąc, dlatego muszę zmienić swój trening, ze szczególnym naciskiem na klatkę, trica i barki. Wieczorem tak jak już wspomniałem w innym poście zamierzam obejrzeć ligę mistrzów i mistrzostwach świata w siatkówce. Pozdrawiam