Problem jest że domeny nie znają dobrze i klikają, lub nawet nie sprawdzą czy faktycznie jest to ta czy podobna do znanej + często/gęsto wystarczy że zezwalają na zapamiętanie loginów, i haseł w przeglądarce. Wystarczy wtedy profile itp.. zabrać = i gotowe. Tak kiedyś przenosiłem swoje personalizacje na inny PC = google, fora, itp.. nawet o hasło nie pytało heh = mimo innego adresu IP. teraz mi wystarczy notes w sejfiku bez zapamiętywania przez przeglądarkę, zaś jeżeli domeny nie znam to leje na to.
RE: BLIK. Oszuści nie próżnują. Nowe ofiary metody na BLIK -a.