Ostatnia budowa nie zużyła wszystkich klocków, postanowiłem więc znów zbudować coś z resztek. Tym razem jednak potraktowałem to jako wyzwanie. Liczbę bloków mocno ograniczyłem (do 51) i zamiast jednego stworzyłem kilka modeli domów jednorodzinnych. Do challenge'u zaprosiłem też innych. Z jakim skutkiem? Efekty poniżej.
Być może ktoś będzie chciał dołączyć do eksperymentu, który ma zbadać ile oryginalnych projektów domów można zbudować z ograniczonych zasobów i na ile materiały ograniczają kreatywność, dlatego poniżej załączam listę klocków z ich dokładną liczbą.
11 klocków szerokich krótszych
3 klocki szerokie dłuższe
15 klocków wąskich krótkich
22 klocki wąskie dłuższe
Łącznie: 51
Na początek pierwszy projekt, który zbudowałem: parterowy dom z tarasem (2 pokoje + łazienka).
Drugi projekt mojego autorstwa to piętrowy dom: 3 pokoje + mała łazienka, z opcją postawienia ściany działowej i zrobieniem dodatkowej małej sypialni.
Projekt ten później lekko zmodyfikowałem przerabiając piętro. Pomniejszone zostały okna, równocześnie pojawiły się przeszkolone otwory w dachu.
Trzeci projekt to dom z dwoma wejściami, dwoma dużymi pokojami i łazienką.
Na koniec dwa projekty Janka () i Marcina (
). Niestety nie podjęli wyzwania budowy domów jednorodzinnych. Stworzyli jednak inne konstrukcje z dostępnych klocków. Janek poszedł w patodeweloperkę i stworzył blok z mini-apartamentami.
Marcin natomiast (podczas wiecowania) zbudował kaplicę. Musiała mieć mocnego patrona, bo jakimś cudem się nie zawaliła.
Challenge oczywiście wciąż jest otwarty. Jeśli ktoś chce się zmierzyć z zadaniem zapraszam do .