PL/ENG
Niedziela była totalnie szalonym dniem.
Nie spodziewałem się, że kiedyś napiszę 3 raporty BfObD z jednego dnia, ale teraz tak będzie - zaczynamy od porannej wycieczki na Skalite.
Sunday was a totally crazy day.
I did not expect to write 3 BfObD reports from one day, but it will be - I start with the morning trip to Skalite.
W sobotę wieczorem dostałem smsa od Tomka, z propozycją porannego wypadu na Skalite.
Wiedziałem, ze w południe jadę do Bielska, by wziąć udział w biegu Wings for Life, więc jedyną opcją na wyjście w góry był wczesny poranek.
Pobudka o 5tej, wyjście o 6tej.
On Saturday evening I got a text message from Tomek, proposing a morning trip to Skalite.
I knew that I was going to Bielsko at noon to take part in the Wings for Life run, so the only option to go to the mountains was in the early morning.
Wake up at 5am, leave at 6am.
Wybraliśmy najlżejszą trasę, gdyż chciałem zostawić jak najwięcej sił na południowe bieg.
We chose the lightest route because I wanted to leave as much energy as possible for the south run.
Najlżejsza nie oznacza wcale łatwa.
The lightest road doesn't mean easy.
Szczególnie odcinek od Siodła wymagał sporego wysiłku.
Droga wznosi się ostro do góry, i jest w tragicznym stanie po ostatnich wycinkach drzewa.
Especially the section from the Saddle required a lot of effort.
The road rises sharply upwards, and is in a tragic condition after the last felling of the tree.
Ostatnio wybiegłem na sam szczyt, a tym razem zdecydowaliśmy się zatrzymać pod szczytem góry, przy stuletniej chatce, gdzie co roku staramy się spotkać ekipą przyjaciół na ognisku.
Recently, I ran to the top, but this time we decided to stay under the top of the mountain, next to a hundred-year-old cottage, where every year we try to meet a team of friends over a bonfire.
Byłem zaskoczony faktem niezłego zagospodarowania wnętrza chatki.
Widać, że ostatnio ktoś został tu na noc.
Ja tradycyjnie zaznaczyłem jedynie swą obecność, pisząc datę odwiedzin kawałkiem spalonej gałęzi z ogniska.
I was surprised by the fact that the interior of the cottage was arranged quite well.
You can see someone stayed here for the night recently.
Traditionally, I only marked my presence by writing the date of my visit with a piece of burnt branch from the fire.
Teraz mogłem spokojnie zjeść śniadanie w pięknych okolicznościach przyrody.
Now I could eat my breakfast in peace in the beautiful natural setting.
Na dyskusjach o życiu upłynęło nam około godziny.
We spent about an hour discussing life.
W dobie pandemii samolot to rzadko spotykany widok na moim skrawku nieba.
Lubię sobie sprawdzić dokąd dany samolot leci.
Ten Airbus był właśnie mniej więcej w połowie drogi z Łotwy do Włoch.
In a pandemic, an airplane is a rare sight on my side of the sky.
I like to check where the plane is going.
This Airbus was just about halfway from Latvia to Italy.
Mimo wczesnej pory słońce mocno przygrzewało na ławkę, na której siedzieliśmy.
Około godziny ósmej postanowiliśmy się zbierać do domu.
Despite the early hour, the sun was strong shining on the bench we were sitting on.
Around eight o'clock we decided to go home.
W drodze powrotnej natknęliśmy się na stado łań. Nie pozwoliły jednak podejść zbyt blisko. Bardzo szybko nas zwęszyły, i uciekły w gęsty las.
On the way back we came across a herd of hinds. However, they did not allow us to get too close. They sniffed us very quickly and fled into a dense forest.
Szczyrk dopiero budził się do życia, a my już mieliśmy zaliczoną ładną trasę po górach.
Szczyrk was just waking up, and we already had a nice route in the mountains.
Dalsza część trasy to już spokojne zejście na dół, i do domu :)
The rest of the route is a quiet descent down to the house :)
Cała trasa zajęła mi 2 godziny (nie wliczając postoju). Przeszedłem w tym czasie niecałe 9 kilometrów, spalając prawie 800 kalorii.
Z rana, podczas podchodzenia w górę, temperatura odczuwalna wynosiła około 3'C. Żałowałem, ze nie zabrałem ze sobą jakiejś kurtki i rękawiczek, bo było naprawdę zimno.
Później, z czasem temperatura stawała się coraz bardziej przystępna.
Schodząc w dół bluzę miałem schowaną w plecaku. Było bardzo przyjemnie, mimo, że wracaliśmy po północnej stronie góry, w cieniu.
Przed godziną dziewiątą byłem w domu, i rozpocząłem przygotowania do udziału w biegu Wings for Life, ale o tym napiszę już w kolejnym poście z serii Be fit Or be Dead.
The entire route took me 2 hours (not including the stop). I walked less than 9 kilometers in that time, burning almost 800 calories.
In the morning, the perceived temperature was around 3'C. I wished I had taken some jacket and gloves with me because it was really cold.
Later on, the temperature became more and more manageable as time went on.
Whem we going down my sweatshirt was hidden in my backpack. It was very nice, even though we came back on the northern side of the mountain, in the shade.
Before nine o'clock I was home and started preparations for the Wings for Life run, but I will write about it in the next post in the Be fit Or be Dead series.