no to nieźle. sporo kasy. To w takim razie fundacja albo stowarzyszenie i możecie potem ubiegać sie od gminy o kasę jako organizacja wspierająca rozwój kultury i właśnie tworzenie trzecich miejsc. To by wam dało przestrzeń np do opłacenia osób które zajmą się tm na poważnie a także trochę oddechu w spinaniu budżetu.
RE: Miejsca trzecie i logika rynku