Ponieważ fakt, że mam w końcu nową komórkę, stał się międzynarodowa ploteczką na Hive - postanowiłam uchylić rąbka tajemnicy.
Oto moja stara komórka... Pewnie się zdziwcie ale towarzyszyła mi przez wiele lat.
Byłam z niej w sumie zadowolona ale na co dzień działałam głównie na laptopie.
Jednak ostatnio moje wymagania co do telefonu wzrosły i ten stary przestał się nadawać. Zdecydowanie brakowało miejsca na zainstalowanie potrzebnych mi w pracy aplikacji (i nie tylko).
Okazało się jednak że moje dziecko od jakiegoś czasu szukało dla mnie telefonu i niedawno dostałam go w prezencie. Dzięki Córcia! :)
Ucieszyłam się bardzo ale dopiero po kilku dniach odkryłam możliwości nowej komórki.
Apka actifit nie działała od razu bezbłędnie i wymagała kilku ustawień do których doszłam metodą prób i błędów (w starym telefonie takich możliwości nie było więc i kroków miałam o wiele mniej).
Większy ekran pozwala na swobodniejsze pisanie, zwłaszcza że apka actifit do najwygodniejszych nie należy.
Na poniższym zrzucie ekranu wyraźnie widać jak odpowiednie ustawienia aplikacji wpłynęły na jej poprawne działanie i rejestrację rzeczywistych kroków.
Odkąd mam nowy telefon nie byłam na spacerze bo upał trwa a na szosie nie ma ani grama cienia. Ostatnio moja codzienna aktywność polega na zajmowaniu się domem i ogrodem do południa, a potem na bieganiu pomiędzy stolikami a kuchnią w moim Grill-room'ie, do późnych godzin nocnych.
Poza tym przestałam poprawiać zdjęcia, dodaję je w oryginale. Wcześniej zgrywałam zdjęcia na laptopa, poprawiałam ostrość i dopiero dodawałam je do posta.
Oprócz lepszych wyników w chodzeniu dla #poliac, potrzebne mi w pracy aplikacje zmieściły się z powodzeniem w telefonie i wszystko oczywiście szybciej działa, ale nowe aplikacje to temat na kolejny wpis.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io