Back on track… slowly, but I’m coming back 🚶♀️
It’s been a while since I last posted here… and I won’t lie – I kind of got lost in everyday life. Since September, I’ve been caught up in a whirlwind of teaching and caregiving responsibilities, and… life just sped up. Anyone who works in a kindergarten knows – there’s no such thing as a “break,” it’s full speed from morning till afternoon 😅
But! I feel like I’m slowly getting back on track. I’m looking for space for myself, for movement, for walks… and I really want to finally create a proper training plan. Because my body is already whispering: hey girl, take care of me! 🙈
Today? Well… it started way too early – at 2 a.m. 😵💫
And then the usual:
➡️ morning walk to work
➡️ active classes with my Red group (energy level: out of this world 🚀)
➡️ playground time with the Yellow group – running, supervising, laughing, and a bit of chaos 😄
➡️ afternoon Easter workshops with the Yellow group – creative, colorful, and very family-like 🐣
➡️ and finally… a walk back home around 5:50 p.m.
Am I exhausted? Let’s just say… very 😅
My legs are absolutely dead.
At home – quick reset: a bath, pizza (because sometimes you just have to live 😎🍕), and a moment to breathe.
And tomorrow? Starting at 6:30 a.m.… and probably finishing just like today, because workshops with the Red group are waiting 💪
For now, I’m coming back step by step.
I’ll try to write longer and more detailed posts on weekends, but right now… it’s time to rest.
Good night 💛
15381 steps 🚶♀️
#actifit #backontrack #teacherlife #momlife
#active #walking #polishgirl #actifitcommunity
Back on track… powoli, ale wracam 🚶♀️
Dawno mnie tu nie było… i nie będę ściemniać – trochę się zapodziałam w codzienności. Od września wpadłam w wir obowiązków nauczycielsko-wychowawczych i… życie po prostu przyspieszyło. Kto pracuje w przedszkolu, ten wie – tu nie ma „chwili przerwy”, tu się leci na pełnych obrotach od rana do popołudnia 😅
Ale! Czuję, że powoli wracam na właściwy tor. Szukam przestrzeni dla siebie, dla ruchu, dla spacerów… i chcę w końcu ogarnąć jakiś sensowny plan treningowy. Bo ciało już delikatnie daje znać: halo kobieto, zadbaj o mnie! 🙈
Dzisiejszy dzień? No cóż… zaczęty zdecydowanie za wcześnie, bo o… 2 w nocy 😵💫
Potem już klasyka:
➡️ poranny spacer do pracy
➡️ aktywne zajęcia z moją grupą Czerwoną (energia level: kosmos 🚀)
➡️ podwórko z Żółtą – czyli bieganie, pilnowanie, śmiech i chaos w jednym 😄
➡️ popołudniu warsztaty wielkanocne z grupą Żółtą – kreatywnie, kolorowo i bardzo rodzinnie 🐣
➡️ a na koniec… spacer do domu około 17:50
Padnięta? Delikatnie mówiąc… 😅
Nogi wchodzą mi w tyłek, serio.
W domu szybki reset: kąpiel, pizza (bo czasem trzeba żyć 😎🍕) i chwila oddechu.
A jutro? Start 6:30… i pewnie podobny scenariusz, bo warsztaty w grupie Czerwonej już czekają 💪
Na razie wracam małymi krokami.
Weekendami postaram się wrzucać coś dłuższego i bardziej konkretnego, a teraz… czas na regenerację.
Dobranoc 💛
15381 kroków 🚶♀️
#actifit #backontrack #teacherlife #momlife #active #walking #polishgirl #actifitcommunity
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io