Today was one of those days when you “just go to work”… and come back with a story that could easily be split into a few episodes 😅
Another walking day done ✔️
To work and back – my legs did their job, although my Actifit decided to have a mind of its own today 🙃 It kept turning off and losing data, so the results are a bit off… but you know what? What matters is that I moved 💪
🚶♀️ Two walks:
– morning: 3.60 km (faster, solid pace)
– afternoon: 3.87 km (slower, but still active)
Altogether a nice distance, some calories burned, and a fresh mind – exactly what I needed.
But what happened at work… 😄
The morning went beautifully – activities ran smoothly, kids cooperated, no drama (well… almost 😏). And then… free play turned into something completely unexpected.
From one small idea, we suddenly had a… PRESCHOOL FASHION SHOW 😂
Seriously. A full-on “runway” project.
It started with one girl and her art idea… and ended with:
🎭 kids making masks
👗 designing outfits
✂️ cutting, tying, experimenting
🧵 using leftover fabrics (that I once brought from my mom – and today they got a second life!)
At one point, the whole classroom looked like backstage at Fashion Week 😄 Chaos? Yes. Creativity? 200%.
And that’s exactly why I love this job ❤️
For those unplanned moments that turn out the best.
Then we had outdoor time – movement, fresh air, kids full of energy… the usual preschool standard 😅
And now…
I’m lying in bed after a one-hour bath 🛁
I feel the fatigue in every part of my body and I know one thing – I won’t last long 😂
It was a good day.
A real one. Full of movement, laughter, and that kind of tiredness that feels satisfying.
Good night 🌙
#actifit #polishgirl #walking #activity #preschool #dayinmylife #tired #goodday
Dziś był jeden z tych dni, kiedy człowiek niby tylko „idzie do pracy”… a wraca z historią, którą spokojnie można by podzielić na kilka odcinków 😅
Kolejny dzień spacerowy zaliczony ✔️
Do pracy i z pracy – nogi zrobiły swoje, choć mój Actifit postanowił dziś trochę pożyć własnym życiem 🙃 Wyłączał się, gubił dane, więc wyniki są jakie są… ale wiecie co? Najważniejsze, że ruch był 💪
🚶♀️ Dwa spacery:
– poranny: 3,60 km (szybszy, konkretny marsz)
– popołudniowy: 3,87 km (już spokojniej, ale dalej w ruchu)
Łącznie kawał drogi, trochę kalorii spalone i głowa przewietrzona – dokładnie tego mi było trzeba.
Ale to, co wydarzyło się w pracy… 😄
Poranek jak marzenie – zajęcia poszły płynnie, dzieciaki współpracowały, zero dramatu (no prawie 😏). A potem… zabawa dowolna, która przerodziła się w coś totalnie nieplanowanego.
Z jednego pomysłu zrobił się… PRZEDSZKOLNY POKAZ MODY 😂
Serio. Projekt „runway” na pełnej petardzie.
Zaczęło się od jednej dziewczynki i pracy plastycznej… a skończyło na tym, że:
🎭 dzieci robiły maski
👗 projektowały stroje
✂️ cięły, wiązały, kombinowały
🧵 używały resztek materiałów (które kiedyś przyniosłam od mamy – i dziś dostały drugie życie!)
W pewnym momencie cała sala wyglądała jak backstage przed Fashion Weekiem 😄 Chaos? Tak. Kreatywność? 200%.
I właśnie za to kocham tę pracę ❤️
Za te momenty, których się nie planuje, a które wychodzą najlepiej.
Potem jeszcze podwórko – ruch, świeże powietrze, dzieciaki wybiegane… czyli klasyczny przedszkolny standard 😅
A teraz…
Leżę w łóżku po godzinnej kąpieli 🛁
Czuję zmęczenie w każdej części ciała i wiem jedno – długo nie wytrzymam 😂
To był dobry dzień.
Taki prawdziwy. Z ruchem, śmiechem i zmęczeniem, które daje satysfakcję.
Dobranoc 🌙
#actifit #polishgirl #spacer #aktywnosc #przedszkole #dzienzzycia #zmeczenie #dobrydzien
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io