Ha ha ha - zaledwie pięć ka.
Ostatnio wszyscy coś rymują, więc i ja dorzucę swoje "3 grosze" 🤣
Ale tak na poważnie, to dziś Caturday, więc wrzucam zdjęcie kota.
Ten kot, to wyjątkowy model.
Mieszka od lat gdzieś po sąsiedzku, ale nigdy nie dał się pogłaskać, ani nawet podejść do siebie bliżej.
Jego pyszczek usiany jest bliznami. Jego futro jest wyliniałe i po prostu brzydkie. On sam pije wodę z kałuży, i zjada ukradkiem resztki, które mu wystawiamy.
Jest typowym kotem-samotnikiem - po przejściach.
Boi się ludzi, a z drugiej strony korzysta z dobrodziejstw ludzkiego obejścia.
Dwa lata temu ochrzciłem go mianem "złodziej", bo wszedł na moją klatkę schodową, i ukradł mi polędwicę wieprzową, która się peklowała przed wędzeniem 🤣
Ile musiało go to kosztować odwagi! SZACUN!
Kilka dni później znalazłem poogryzaną połowę polędwicy, zostawioną w rogu ogrodu. Widocznie najadł się do syta, albo mięsko było zbyt słone 😉