Tak właśnie wyglądał mój dzisiejszy poranek.
Wczoraj miałem dzień regeneracji, a dziś rano znów ruszyłem na trasę biegową.
Co prawda czułem jeszcze w nogach sobotni bieg, ale powolutku, bez pośpiechu, potruchtałem sobie po plaży.
Tym razem pobiegłem w prawo od ujścia Piaśnicy do morza.
Tempo jest słabe, ale często zwalniałem do szybkiego chodu, by nieco odsapnąć, i zrobić kilka zdjęć.
Po obiedzie zaliczyłem jeszcze kilkukilometrowy spacer, więc uzbierał się ładny wynik 15k.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io