Niedziela taka jak lubię.
Bez pośpiechu zrealizowałem wszystkie założone cele.
Z rana troszkę rozrywki z krypto. Przegląd farm, claim na CUB, reinwestycji do Kingdoms - powoli, ale do przodu.
W międzyczasie ogarnąłem sobie pożywne śniadanie, gdyż na południe miałem zaplanowaną wizytę na siłowni.
Na siłowni, jak miesiąc temu, wykonałem pomiar składu ciała, oraz pobiegałem trochę na bieżni.
Przebiegłem 10 km w tempie 6.40, ostatnie 10 minut podkręciłem tempo do 6.00.
Po ostatnim weekendowym bieganiu kolano trochę dokucza, ale nie szukam wymówek - trzeba się ruszać.
Po południu przyszedł czas na realizację kolejnego celu - była to wizyta w kamieniołomie w Łodygowicach, który planowałem odwiedzić już od dawna.
Kilka miesięcy temu dotarłem na rowerze do szlabanu. Błoto po kostki nie pozwoliło wyjechać wyżej.
Tym razem droga była sucha, więc można było spokojnie dojść na samą górę.
W niedzielę kamieniołom nie działa, ale ochrona jest na miejscu.
Może boją się, by im kamieni ktoś nie ukradł 😉
Dotarłem na skraj wyrobiska, i do mych uszu dotarł dźwięk alarmu.
Zapewne na drodze ochrona ma rozstawione czujniki ruchu.
Po chwili z oddali dobiegło mnie nawoływanie ochroniarza - "Teren prywatny! Proszę zawrócić!".
Rozumiem, że chłop ma taką pracę, a znaki zakazu wejścia widziałem, więc zrobiłem jeszcze kilka zdjęć z miejsca, w którym stałem, po czym wróciłem do samochodu, nie wdając się w zbędne dyskusje.
Po tak krótkiej wycieczce pozostał jednak niedosyt, więc dodatkowo, wraz z rodziną, wybrałem się na dobry obiad, a później nad jezioro.
Więcej zdjęć znad jeziora pojawi się w kolejnym raporcie.
To była mega fajna niedziela.
Trochę sportu, trochę odrabiania zaległości w zwiedzaniu, piękna pogoda, dobre jedzenie, świetne towarzystwo.
Czekam już na kolejny weekend 😎
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io