Sobota miała być aktywna.... i była - ale miałem w planie spacer lub bieg, a tu kumpel zadzwonił z prośbą o pomoc, i wylądowałem na budowie.
Praca dotyczyła dachu.
Ja osobiście nie pcham się na dach, ale mogę (i lubię) wykonywać ciężkie pracę na stabilnym podłożu, więc m. in. wyciągałem na linie elementy komina na poddasze.
Pomagałem również przykręcać jętki.
Mojka zawieszona 😃
Kiełbasa i piwko na obiad, a później na rusztowanie 😉
Dobry, pracowity i efektowny dzień.
A wieczorem.... kolejne obowiązki.... ale praca z winem to sama przyjemność.
Efekty będą za rok, może dwa 😎
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io