Witajcie w kolejnej edycji telenoweli "mojerecenzje", w której oceniam różne rzeczy z różnych stron świata.
Już parę smako-łyków oceniłem, dziś czekolada z USA i wkrótce kolejne "coś" też z USA i inne "coś" z... kraju, którego jeszcze w tej serii nie było, nie zgadujcie, bo i tak nie zgadniecie hehe ;)
Mojerecenzje #9
co: Batonik czekoladowy "Hershey's" o smaku "Cookies'n'creme", czyli "ciasteczka z kremem"
pochodzenie: USA
sposób podania: doustnie
(poniżej fotki ze składem)
Nazwa smaku "ciasteczka i krem" w pełni go oddaje.
Czekolada jest pysznie kremowa, natomiast ciasteczka rzeczywiście, mimo, że bardzo małe, smakują jak pyszne ciasteczka domowej roboty. W biedronce są białe czekolady z czekoladowymi chrupkami, wygląda to podobnie, ale smakuje całkiem inaczej, tutaj to nie są tanie, dmuchane sztuczne chrupki, bez urazy dla biedronkowej czekolady, która aspiruje do tego samego, ale gra w innej lidze.
Zarówno biała kremowa czekolada sama smakowałaby super, tak same te ciasteczka same byłyby świetne, w duecie zgrywa się to idealnie, czekolada rozpływa się w ustach a ciasteczka delikatne chrupią.
W porównaniu do wspomnianej czekolady dostępnej u nas, którą też czasem jem, czuć mocną różnicę. Ta amerykańska ma wyraźny smak, tak samo jak i ciastka, wydaje się "uczciwie" zrobionym produktem. "Nasze" czekolady z chrupkami, lub ciastkami, jak i ogólnie wiekszośc słodyczy, nawet tych droższych, nie są tak smaczne, można odnieść wrażenie, że jesteśmy oszukiwani, otrzymując niepełnowartościowe produkty, tylko zamienniki o gorszym składzie, lub takim samym, ale o gorszej jakości składnikach.
Bardzo wysoka ocena za super ciastka i kremowość czekolady. Obietnica dotycząca smaku z opakowania spełniona z nawiązką :)
Podsumowując: Uczciwa czekolada dla uczciwych ludzi ;)
Moja ocena: 9,1/10