Jeśli gospodarka jest nastawiana na produkowanie śmieci, które trzeba sprzedawać tylko po to, żeby napędzać konsumpcję, to tak samo wszyscy padamy ofiarą tego systemu. Zamiast wytwarzać coś użytecznego lub pięknego, toniemy w tonach plastiku, szkła i betonu.
RE: Kredyt dźwignią kryzysu