TOP 5 PANDEMII:
- Gruźlica - Łączna liczba zgonów ponad 1 miliard
- Ospa prawdziwa - Łączna liczba zgonów ponad 500 mln
- Czarna śmierć - czyli dżuma, łączna liczba zgonów ok. 75 mln
- Grypa - co jakiś czas wywołuje epidemię, hiszpanka zabiła około 75 mln ludzi
- HIV - Łączna liczba zgonów ponad 35 mln
Cały temat jest dość rozległy, którego nie da się streścić w jednym artykule. Całą sprawę pogarszają ruchy antyszczepionkowe i popularne mity:
- Szczepionki przyczyną autyzmu - Na świecie wykonano kilka wielkich badań obejmujących tysiące dzieci ostatecznie obalając mit związku między szczepionkami a autyzmem.
- Odporność przez przechorowanie - Przechorowanie może tak naprawdę osłabić odporność lub doprowadzić do poważnych powikłań. Szczepionki są skuteczne.
- Lekarze ukrywający powikłania poszczepienne - Niepożądane odczyny występują raz na 10 tysięcy dawek. Mniej więcej. Jednak większość z nich to łagodne objawy. Tutaj wtrącę troszkę prywaty. Zobacz w swoje otoczenie. Ile osób znasz z jakimikolwiek niepożądanymi odczynami? Bracia siostry kuzyni, dzieci znajomych, skala jest ogromna a ja pierwszy raz z NOP zetknąłem się w wieku 25 lat. Dziecko kuzynki, lekki odczyn, ból nogi który przeszedł po kilku dniach. Reakcja szpitala natychmiastowa, powiadomienie sanepidu. Ewidencja tego zjawiska bardzo rozbudowana.
- Naturalna odporność - Przeciwciała matki nie chronią dziecka przed wszystkimi patogenami tylko przed jakąś ich częścią.
- Rozbudowany kalendarz szczepień - W Polsce jeden z najkrótszych w Europie
- Wielu lekarzy nie szczepi swoich dzieci - owszem są i tacy lekarze jednak są badania które wskazują że jest to tylko mniej więcej 2% z nich.
Słowem podsumowania przeraża mnie nie sama odmowa szczepień lecz podejście rodziców opierających swój pogląd na jednym czy dwóch artykułach z internetu. Oczywiście z dużą ilością zdjęć. Nikt nie zastanawia się czy te artykuły są prawdziwe, czy piszą je rzeczywiście lekarze, czy opierają je na emocjach czy na prawdziwych badaniach. Wiara we wszystko co się przeczyta w internecie przybiera zatrważające rozmiary. Tak samo można powiedzieć o moim poście dzisiaj. Nie jestem lekarzem, przedstawiam swoje odczucia w odniesieniu do badań i poglądów różnych lekarzy. Najważniejsze jest poznanie jak najszerzej danego tematu i wyrobienie swojego zdania. Najważniejsza jest świadomość, że temat jest poważny. Dlatego też podoba mi się podejście w Niemczech. Szczepienia nie są obowiązkowe ale już rzeczowa rozmowa z lekarzem na temat potencjalnych zagrożeń już tak.
Mam poglądy mocno wolnościowe jednak w pewnych dziedzinach trzeba oprzeć się na znajomości tematu mądrzejszych głów. Niestety nie da się być specjalistą w każdej dziedzinie a odpowiedzialność ponosi całe społeczeństwo. Badania są ogólno dostępne, jeżeli już decydujesz się nie szczepić dziecka poznaj cały obraz sytuacji. Wiedz, że może się okazać, że twoje dziecko w wieku 35 lat będzie potrzebowało przeszczepu wątroby, że niesie ta decyzja za sobą ryzyko nawet śmierci. NOP jest tematem wrażliwym dlatego też każdy lekarz podchodzi do niego poważnie. Zapytaj lekarza, nawet kilku ale tych w gabinecie, nie tych w internecie.