Ludzkość od zawsze stara się pracować efektywniej, mniejszymi nakładami pracy. Jest to całkowicie uzasadnione ponieważ warunkuje to nie tylko nasz byt ale pozwala rozwijać się bardziej. Nie spędzamy już tygodni na polowaniach dlatego możemy czytać książki, oglądać filmy, oddawać się sztuce. Artyści pokroju Orwella, Huxleya, Lema i wielu innych fantastyków naukowych spogląda w przyszłość albo z pozytywnych zachwytem jak i z przerażeniem. Filozofia również zajęła się tym problem. Dokąd dojdzie ludzkość? Czy będzie to moralne? Ruch w filozofii zajmujący się pytaniem czy ludzkość przekroczy swoje słabości i co z tego wyniknie nazywany jest transhumanizmem
Transhumaniśći generalnie uważają, że człowiek ma możliwość wykorzystania ziemskich materiałów aby stworzyć nowego lepszego człowieka, wolnego od wielu ograniczeń które towarzyszą człowiekowi i stanowią nieodłączną cechę człowieczeństwa. Niektórzy uważają, że nawet losowe procesy genetyczne (np. zjawisko crossing-over) będą podlegały procesom racjonalny czyli będą kontrolowane przez ludzi. Tutaj właśnie pojawiają się pierwsze wątpliwości głównie etyczne. Czy dalej wówczas będziemy ludźmi, jeżeli będziemy kontrolować procesy genetyczne? Czy uczyni to człowieka wytworem ludzkim? Jest to poważna kwestia moralna, szczególnie że wiele nurtów filozoficznych współczesności krytykuję reatyfikację człowieka czyli redukcji istoty człowieka do rzeczy.
Chyba każdy z nas potrafi wyobrazić sobie wspaniałe rozszerzenia naszego ciała i umysłu. W końcu już dziś powstają mechaniczne protezy będące silniejsze od ludzkich rąk. Wszyscy jesteśmy sobie w stanie wyobrazić np. proces uczenia się dzięki wgrywaniu do naszego mózgu pamięci, wzorów, obrazów lub przechowywanie naszych wspomnień w chmurze google'a. Nawet obecnie mamy już połączenia mózg-komputer. Wszystko to świadczy o tym, że idee te nie są wcale tak odległe od nas. Jednak wszystko to jest zbyt piękne żeby nie budziło wątpliwości...
Problemem jest to, że istnieje wiele teorii czym i kim jest tak naprawdę człowiek. Jeżeli pewne niedoskonałości ludzkie stanowią podstawę naszej natury to czy wyeliminowanie ich nie doprowadzi do zatarcia różnic między człowiekiem a robotem?
Weźmy pod lupę naszą śmiertelność. Ludzie generalnie boją się śmierci, chcą żyć- dlatego eliminacja śmierci może się wydawać czymś wspaniałym. Musimy jednak pamiętać, że ludzie również chcą mieć dzieci i rodziny, powstaje nam problem z miejscem na planecie dla wciąż przybywającej liczby osób. Ciekawi opisał to D. Glukhovsky w książce FUTU.RE (serdecznie polecam :D ).
Śmierć stanowi również dużą część naszej kultury, ale również sprawia, że jesteśmy bardziej zmobilizowani do działania. Świadomość nieuchronnego końca może być dla jednostki czymś co zmotywuje ją do przedłużenia istnienia w pamięci innych ludzi.
Kolejnym dużym problemem jest problem ekologii. Transhumanizm może spowodować zniszczenia ekosystemów i zagładę naszego globu.
Co z biednymi krajami i ludźmi których nie będzie stać na wszystkie ulepszenia? Niektórzy proponują wprowadzenie socjalizmu i być może "na papierze" wygląda to ładnie jednak ekonomiści (np. Hayek, Misess) udowodnili że socjalizm nie działa dobrze.
Mam nadzieję, że pokrótce wprowadziłem was do idei transhumanizmu. Zachęcam do pogłębiania wiedzy na ten temat i oczywiście do komentowania, wygłaszania własnego zdania na temat transhumanizmu. Jak myślicie? Jest to szansa czy zagrożenie?
(Obrazy pochodzą z darmowego stocka: https://pixabay.com/pl/ )