Post nie ma na celu nikogo urazić. Oto druga część moich refleksji na temat ludzkiej atrakcyjności. O kobietach możecie poczytać tutaj. Stworzyłam ten artykuł przez sugestię . Zaznaczam także, że w wielu rzeczach mogę się mylić, bowiem tym razem piszę o płci przeciwnej i opieram się jedynie na własnych obserwacjach.
JAK MÓWI SIĘ, ŻE JEST?
Jak odróżnić mężczyznę atrakcyjnego od nieatrakcyjnego? Którzy mężczyźni mają prawo czuć się atrakcyjni, a którzy nie? Istnieje wiele przekonań, że większość przedstawicieli płci męskiej przez przerośnięte ego czuje się jak mister piękności, pomimo że daleko im do nawet przeciętnej urody. Ale czy na pewno tak jest?
Ilu mężczyzn ukrywa się pod za dużymi, ciemnymi ciuchami oraz długimi włosami i bujnym zarostem, próbując ukryć swoje niedoskonałości? Ilu z nich przestaje podrywać kobiety przez swoje kompleksy? Rozglądając się na ulicy powiedziałabym że wielu. I jest to poważniejszy problem od onieśmielonych swoją urodą kobiet, ponieważ wobec mężczyzn są większe oczekiwania.
Tym razem na wzór wybrałam Nicka Bateman, to 31-letni kanadyjski aktor, model, producent i scenarzysta. Na Instagramie posiada 6,6 mln obserwujących. Dlaczego padło na niego? W przeciwieństwie do kobiet (u których im młodsza tym atrakcyjniejsza), ideałem mężczyzny powinien być dojrzały, inteligentny i zrównoważony przystojniak, który spełnia się w swoim życiu zawodowym.
Jakie cechy wskazałoby społeczeństwo opisując mężczyzn? Zapewne pewność siebie, odwagę, poczucie humoru, wyluzowanie etc. I każdy powinien dążyć do bycia „samcem alfa”. Jeżeli nie spełniasz wymagań - wypadasz z klubu. Klubu akceptowalności. Mężczyźni spoza „kanonu” są silnie piętnowani i krytykowani. Faceci powinni podrywać kobiety, prawda? Po wielu przygodach wziąć ślub, zbudować dom, spłodzić syna i zasadzić drzewo (ewentualnie w innej kolejności). Uważam, że to jedno z najbardziej żałosnych i najgłupszych „mądrości ludowych” na świecie.
Mężczyźni nie mogą także odmawiać kobietom. Bardzo poważny temat, o którym nie muszę nic pisać, ponieważ wyręczył mnie jakiś czas temu publikując wspaniały artykuł „Odrzuciłeś zaloty? Oto czego możesz się spodziewać”. Tak więc na niewiele rzeczy mogą pozwalać sobie faceci…
Niestety istnieje ogromny problem dyskryminacji mężczyzn. Kolejne „przypowiastki” jaki powinien i jaki nie powinien być mężczyzna opisuje @Ludomir . Zachęcam szczególnie do przeczytania artykułu „Dyskryminacja mężczyzn w Polsce – konkretne przykłady”.
Tak więc kim według społeczeństwa jest atrakcyjny mężczyzna? Taki, co zalicza każdą dziewczynę, pije olbrzymie ilości alkoholu, imprezuje co sobotę i jest świetnym kierowcą. Niestety (bardzo przykro mi to stwierdzać, ale takie są fakty…) dla kobiet również w dużej mierze liczy się zawartość portfela.
Istnieją plotki, że ktoś jeszcze uważa za prawdziwego mężczyznę kogoś, kto pragnie założyć rodzinę, jest opiekuńczy, zrównoważony, inteligentny i ma stabilną pracę.
JAK JEST?
Czy faktycznie atrakcyjność mężczyzn oceniana jest przez pryzmat podbojów miłosnych lub zawodowych? I tym razem odpowiedź brzmi NIE. Oto, co można określić naukowo.
Czasami widzimy kogoś i od razu wiemy, że jest atrakcyjny, jednak trudno nam wskazać konkretne cechy, które na to wpływają. Nawet porównując do osoby „nieatrakcyjnej” czasami trudno to wyłapać… Broda? Mięśnie? Styl? Nic z tych rzeczy! Najważniejsza jest twarz! Jeżeli męska twarz posiada klasyczne/kanoniczne cechy to będzie uznany za przystojniaka. Łatwo to rozpoznać i wcale nie chodzi o kolor oczu, włosów czy cerę. Najważniejsza jest czaszka. Ponownie posiłkując się materiałami Looks Theory pragnę przedstawić wam najbardziej BRUTALNĄ prawdę.
Czaszka Wojownika i Czaszka Mięczaka
Mamy do czynienia z dwoma typami budowy czaszki. Pierwsza to atrakcyjna – WOJOWNIKA (po lewej), druga to ta powszechna – MIĘCZAKA (po prawej) (to porównania pomagające wytłumaczyć temat, nie mają na celu nikogo obrazić!). Czym się różnią?
Oto kluczowe różnice:
- szyja WOJOWNIKA - gruba i mocna, szyja MIĘCZAKA - wąska i delikatna,
- szczęka WOJOWNIKA – wyraźna i silna, szczęka MIĘCZAKA – słabo widoczna i cofnięta,
- nos WOJOWNIKA – prosty i proporcjonalny, nos MIĘCZAKA – haczykowaty i za duży,
łuk brwiowy WOJOWNIKA – ostry, mocny, łuk brwiowy MIĘCZAKA – zaokrąglony lub płaski,
- czoło WOJOWNIKA – pochylone i krótkie, czoło MIĘCZAKA – proste/pionowe i wysokie
- twarz WOJOWNIKA zajmuje dużą część głowy, natomiast twarz MIĘCZAKA jest niewielka, przeważa tył głowy.
Jest to najłatwiejsza klasyfikacja opisująca męską urodę. Na szczęście da się optycznie przemienić z MIĘCZAKA w WOJOWNIKA. Oto triki: 1. krótkie włosy z tyłu głowy i dłuższe na czubku optycznie powiększają twarz. 2. Trening siłowy poszerza szyję. 3. Odpowiednio wystylizowana broda jest w stanie zasłonić drobną szczękę. Te trzy sztuczki gwarantują poprawienie wyglądu! Niestety w przypadku mężczyzn bardzo duże znaczenie w atrakcyjności ma wzrost. Faceci poniżej 1,75 m mają przegrane na starcie.
Nick Bateman jest oczywiście typowym przykładem posiadacza „czaszki WOJOWNIKA” i mierzy 1,92 m wzrostu. W popkulturze takich jak on nie brakuje, np. Chris Hemsworth lub Henry Cavill. Jednak panowie z „czaszką MIĘCZAKA” też sobie dobrze radzą w osiąganiu sławy, np. Nicolas Cage lub Michael Cera.
Wiecie co jest najzabawniejsze? Że w rzeczywistości często bywa odwrotnie. Osoby z czaszkami tzw. Mięczaków zachowują się jak odważni przywódcy, a tzw. Wojownicy to nieśmiałe niedorajdy. Natura miewa poczucie humoru :)
JAK POWINNO BYĆ?
Ponownie w przybliżeniu zacytuję film „Kłamca, kłamca”, bo po prostu uwielbiam ten tekst, jest bardzo prawdziwy: „Tylko brzydcy ludzie mówią, że nie powinno się oceniać po wyglądzie.” Tak jak poprzednio wspomniałam – uważam, że atrakcyjność mężczyzn polega na połączeniu urody fizycznej, ze szczerym poczuciem własnej wartości i wysoką moralnością.
Jeżeli masz ładny uśmiech, wzrost +1,75 m, porządek w głowie i wielkie serce – jesteś atrakcyjny. Nie spełniasz tych warunków? To nie koniec świata. Życie nie polega na tym aby być atrakcyjnym. Ani na tym, żeby się rozmnażać.
Ponieważ powyższy akapit odpowiada na pytanie zadane w tytule, pozwolę sobie dodać bardzo subiektywną opinię.
Gdzie ludzkość się zgubiła? Kto popełnił błąd? Teraz gdybamy sobie o „czaszkach Wojowników”, kto jednak aktualnie może nazwać się Wojownikiem? Żołnierz? Zawodowy bokser? A może myśliwy? Odpowiedź brzmi – żaden z nich. Uważam, że – jako wojownik XXI wieku - powinno się dążyć do zachowania czysto rycerskiego. Połączenie wielkoduszności, łagodności i dobrych manier z siłą, odwagą i odpowiedzialnością. Niestety aktualnie „najfajniejszymi” samcami alfa są imprezowicze. Czyżby zawody rycerskie lub pojedynki gladiatorów ewoluowały w kręcenie tyłkiem na dyskotece, lub oglądanie meczu popijając piwo? Łapię się za głowę i nie dowierzam! Najmodniejsze i najbardziej powszechne poglądy ludzkości są poniżające.
Dziękuję za uwagę i zapraszam do dyskusji.