Idzie lato, idealny czas na dokarmianie swoich (przyszłych i obecnych) komórek rakowych cukrem z lodów i deserków bo jak wiemy komórki rakowe karmią się cukrem ( w dużym uproszczeniu) a o zwierzątka trzeba dbać. Zwierz to zwierz, nieważne czy ładny czy nie - warto wyciągnąć pomocną dłoń bo karma wraca XD XD XD . Niestety my ketogenicy mamy z tym problem, jesteśmy zmuszeni dokarmiać tylko naszą wewnętrzną świnię ale jak już mówiłem zwierz to zwierz.
Gdy nasza wewnętrzna świnia zacznie kwiczeć warto zapchać jej ryjek czymś konkretnym na przykład lodami ;)
Bez obaw... nie będziemy jeść kostki smalcu posypanej kakao i wmawiać sobie .. oja urwało mi dupę takie to pyszne :D:D Kilka zmarnowanych przepisów za nami, z dzielnie testowaliśmy aż w końcu znaleźliśmy ten, który spowodował, że przypomniały nam się lody z dzieciństwa.
Receptura jest banalnie prosta, szybka i wcale nie taka tania.
Składowe:
- 250 gram mascarpone
- 250 gram śmietanki min. 36% (
daje 500 gram)
- 70-110 gr ertyrolu (podrożał skurczybyk o 100%)
- waniliowy aromat do smaku
- dodatki np gorzka czekolada/kakao mile widziane
- kieliszek spirytusu ewentualnie trochę większy kieliszek wódki
Wykonanie:
- Mascarpon i śmietankę wrzuć do jednej miski i wymieszaj dokładnie mikserem na gęstą masę. Po wymieszaniu wrzuć co chcesz (śmieci tylko nie wrzucaj), może gorzką czekoladę albo aromaty jakieś waniliowe. Teraz jeśli nie wypiłaś/eś wlej alko do masy i wszystko dobrze przemieszaj. Przełóż masę do jakiegoś prostokątnego plastikowego pojemnika zamknij (by mięso z zamrażarki nie wyżarło ci lodów) i zapakuj do zamrażarki. Jeżeli masz ruską zamrażarkę to pewno wystarczy na godzinę (
pozdrowienia dla zamarzniętej od 10 lat tacki ;D ) w pozostałych modelach pewno ze 2-3godziny i można wcinać. U mnie czekam 4 godziny bo lodówka jest chyba z Etiopii o_O
Należą się teraz wyjaśnienia bo jeszcze trochę i uznacie, że jesteśmy alkoholikami, do wszystkiego wóda idzie.. tak no ale .. czasem inaczej się nie da ;P Do lodów alkohol dodaje się po to by woda zawarta w maskarponie i śmietanie nie skrystalizowała się. Dzięki temu lody będą miały kremową konsystencję po wyjęciu. Kluczowe co ;)
Smak tych lodów przypomina mi dokładnie smak tych, które jadłem za gówniaka. Lody śmietankowe ze śmietanki a nie jak w Wytwórni Lodów Naturalnych z mleka z biedry :/ (tak widziałem na własne oczy.) Takich lodów nie da się zjeść dużo, 1-2 gałki to MAX jaki wciśniesz.
Na zakończenie ... nie pokażę Wam foty tych zdjęć bo zwyczajnie nie mam a po drugie wyglądają jak każde lody ;)