fot. Anna Kowalska
Oto spełniam po brzegi winogradu kielich
przy uczcie Twej niebiańskiej – rozmodlony sługa –
wdzięcznością, żeś mi młodość dziwnie rozanielił,
żeś z dębowego pniaka kształt jędrny wystrugał.Słowiańska Księgo tęsknot! U kresu się rozdzwoń,
jak chórów zmartwychwstałych mosiężna muzyka,
pieśnią świętą, dziewiczą, poezją Pokłonną
i hymnem człowieczeństwa – Bożym Magnificat.
Karol Wojtyła, hymn Magnificat, Kraków 1939
Z wystawy „Magnificat. Poezja Karola Wojtyły” w Muzeum Literatury (4)