Przysięga Hipokratesa :Po pierwsze nie szkodzic - Niech pożywienie bedzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.
Hipokrates położył fundamenty pod współczesną medycynę. Wiedział on, że ludzkie ciało posiada wrodzoną zdolność samoleczenia i samonaprawy. Bardzo szkoda ze od jego czasow podejcie do leczenia diametralnie sie zmienilo i wspołczenie na wszystko sa nam przepisywane recepty na magiczne pigułki. Pigułki na ból głowy, na bol nogi, na ciśniene, na cukrzycę, na odchudznie itd. O ile jestem pelna podziwu i szacunku dla rozwoju medycyny w dziedzinie leczenia urazow czy tez pierwszej pomocy w nagłych wypadkach to tak samo jestem pełna obaw i braku zaufania do medycznego podejcia i punktu widzenia chorob wspołczesnych (cukrzyca,hashimoto,rak,nadcisnienie) Jestesmy leczeni objawowo tylko i wyłacznie. Sama swego czasu przyjmowalam bardzo wiele lekow przeciwbolowych oraz tabletki nassenne. Miałam bardzo duże wżtliwosci co do działania zioł dlatego bardzo żadko po nie siegalam. Ogolnie zylam jak 90% spoleczenstwa jadac na normlanym trybie odżywiania, wierzac w hasła “ choroby dziedziczne” I bazujac na receptach na wszystko. Śmierć bliskich mi osob z powodu raka przyjmowałam ze smutkiem bezsilnoscia gorliwie modlac sie by ta choroba nie zawedrowala też i do mnie. Tymczasem ja byłam już coraz bardziej chora i coraz grubsza...
Nieokczekiwana rozmowa z mezem przyniosla zwrot akcji w moim zyciu o 180 stopni. Ktoregoś popołudnia moj mąż radośnie mnie poinformował,że przechodzi na diete i ja tez mam ją stosować bo on wyszukal magiczny sposob zeby schudnać. Bylam troche zaniepokojona , ze małżonek mowi o diecie skoro on nigdy żadnej diety stosować nie chciał. Okazalo sie ze chodzi o glodowke czasowa z wykluczeniem bialej maki. W zwiazku z tym ze ja zawsze wszystko sprawdzam dodatkowa na własną rękę - zaczełam drążyc temat w sieci. Dowiedziałam się, że są liczne badania które wykazują uboga dieta 4razy w tygodniu przywraca produkcję insuliny przez trzustkę oraz przyczynia się do utworzenia nowych zdrowych komórek wytwarzających insulinę. Wiedziałam,że coś w tym musi być bo kiedyś stosowałam diętę dąbrowskiej i zawsze na ten czas tata i ja nie zazywaliśmy żadnych pigułek "szczęścia" to może jedzenie ma znaczenie?
Po wyszukaniu wstepnych informacji na temat samej glodowki i odpowiedzi na moje problemy z insulina pomyslalam ze to moze byc to, jednak chcialam sie dowiedziec wiecej o glodowce czasowej. Szukajac dalej dowiedzialam sie ze według badań opublikowanych w 2012 roku głodowka czasowa prowadzi do ograniczenia zjawiska objadania sie oraz ogranicza rozwoj raka prostaty.Stosowanie tej diety przeprogramuje nasz organizm na pobieranie energii z własnych zapasów w okresie trwania takiej krótkiej głodówki.Dzięki temu osoby na diecie redukcyjnej szybciej i łatwiej są w stanie gubić nadmiar kilogramów. Dowiedzialam sie rowniez o istenieniu hormonu wzrostu:
“W 2011 roku na dorocznej sesji American College of Cardiology w Nowym Orleanie zaprezentowano wyniki badań, z których wynikało, że zastosowanie diety IF prowadzi do wzrostu poziomu hormonu wzrostu o 1300% u kobiet i 2000% u mężczyzn. Co to oznacza w praktyce? Bardzo dużo. Hormon wzrostu odpowiada za ilość tłuszczu trzewnego w naszym organizmie. Im niższy jest jego poziom, tym większa tendencja do odkładania się tłuszczu, w szczególności w okolicach brzucha.
Dlatego też hormon wzrostu określany jest mianem „hormonu fitnessu”, gdyż odgrywa ogromną rolę w utrzymaniu ludzkiego ciała w prawidłowej kondycji fizycznej, a także jest niezwykle istotny w procesach metabolicznych. Hormon wzrostu pomaga nam budować masę mięśniową i jednocześnie jest sprzymierzeńcem spalania tkanki tłuszczowej, jednakże przy jego udziale redukcja tłuszczu nie odbywa się kosztem mięśni. Dlatego też dietę IF mogą, bez obaw o utratę masy mięśniowej, stosować również sportowcy w okresie redukcji, oczywiście o ile nie zrezygnują z treningów i właściwej dla siebie diety.”
W trakcie stosowania tej metody nalezy pamietac aby w czasie okna żywieniowego nie objadac sie daniami typu fast-food a siegnac po zdrowe jedzenie... ok tylko co to jest to zdrowe jedzenie dla mnie? Skoro ja juz probowalam wszystkiego? Szukalam dalej i natrafilam na interesujace wideo na youtube gdzie w fajny sposob zostalo wyjasnione w jaki sposob glodowkę czasową zastosować w praktyce.
Najwazniejsze zasady głodówki czasowej:
Okno zywieniowe max 8h. Przykladowo jemy posilki miedzy godzina 11 a 19 w ciagu doby natomiast pozostale 16h dajemy odpoczynek naszemu organizmowi I pozwalmy na wytworzenie sie hormonu wzrostu.
W trakcie 8godzinnego okna zywieniowego spozywamy 3 posilki lub 2. Okno zywieniowe mozna skrocic ale nie mozna go wydluzyc.
Poza oknem żywieniowym pijemy tylko wodę lub zioła bez cukru. Wziecię do ust czego kolwiek poza wodą psuje cały efekt.
Skoro juz mialam wszystkie niezbędne informacje na temat głodowki czasowej potrzebowalam jeszcze dowiedzieć się co mam jeść żeby to wszystko dzialalo tak jak bym sobie tego życzyła. Mniej więcej rok wczesniej probowalam terapi sokowej i gdzies poniekąd interesowalam sie witarianizmem. Nigdy jednak nie znalazlam żadnego potwierdzenia, że surowa dieta jest w stanie wyleczyć moja tarczyce – poznalam online 2 osoby,ktore to zrobily ale potrzeb mi bylo wiecej informacji. Obejżałam film dokumentalny “fat sick and nearly dead” którego autorem jest Joe Cross. Człowiek, który po usłyszeniu od lekarza ze nie zostało mu zbyt wiele życia przeprowadzil 60dni terapi sokowej i nie tylko schudł ale wyszedł ze wszystkich swoich chorob. Wierdzialam już,że głodowka czasowa jest dobra i soki są dobre – postanowiłam to wszystko jakos ze soba połaczyć.
Teraz albo już nigdy pomyślałam
Luty 2018 - zaczełam stosować głodówkę czasową i postanowiłam przejść na soki świeżo wyciskane. Zakupiłam wyciskarkę wolnoobrotową i przystąpiłam do dzieła. Po 1 dniu byłam głodna. Ale wiedziałam już, że głod to nic złego i nie trzeba się go bać. Pomyslałam, że skoro tak mi ciężko na samych sokach to dołączę do tego sałatki plus orzechy. Odżywiałam się intuicyjnie. 1l soków warzywnych 0,7l szejków plus 0,5 l soku owocowego. Do tego garść orzechów lub daktyle gdybym miała padać na podłogę oraz 1 witariński posiłek dziennie. Czyli sałatka najcześciej. tak to mniej wiecej wyglądało:
3-4 tyg odżywiałam się codziennie w taki sam sposób. Soki , szejk , sałatka. Czułam się dość kiepsko przez pierwsze 2 tygodnie. Ból głowy, uczucie słabości i szereg innych objawów. Jednak wiedziałam doskonale, że to nie jest nic innego jak detoks i będę tak się czuła ale to minie. Ja nie panikowałam a objawy detoksu mineły - pomocna w tym kazała się rownież lewatywa. Po 2,5 miesiąca mialam -19kg i zmniejszoną dawkę leków na tarczycę a leków na cukrzyce nie brałam od poczatku diety. Czułam się jak młody BOG tylko czasem psychika okazywała się dość słaba i zaliczyłam kilka wpadek.
Podsumowanie 2,5 miesiąca diety wiatriańskiej:
Od lutego do połowy kietnia odżywiałam się na miedzy 90% a 100% surowo. Zaliczyłam kilka wpadek w 2 miesiącu w postaci:
1x zjadłam pizze wegetariańską ( gluten i ser)
2x zjadałam makaron z pesto ( gluten)
2x zjadłam czekoladkę
1x wypiłam redbula
Nie są to tak wielkie grzeszki ale najważniejsze jest to,że nigdy nie spowodowaly one zatrzymania mojej diety.
Schudłam 19kg!!!! Jednak po 2,5 miesiąca diety nastał kryzys i wielkie pytanie to ja mam do końca życia teraz pić soki i jeśc sałatki? no a co z pizza? A co z makaronem? A czy ja dam radę ?
Link do cześci I : https://steemit.com/pl-artykuly/@naila7894/powrot-do-przyszlosci-czesc-i