Otóż, zaskoczę Cię moja droga, czytają. I to do końca, aż do tagów (ameba? 😃).
I nawet odpowiadają Ci w głowie na Twoje pytania, ale jako że tyle ich było, to tu odpowiem krótko: szuflada. Szuflada mnie najbardziej przekonuje. Osoby, które tworzą, bo jest to ich rzemiosło, praca, źródło utrzymania - być może by odpuściły bez odbiorcy. Ale ile jest osób takich, które tworzą coś z własnej potrzeby i sami sobie są wystarczającym odbiorcą. Czy to jest sztuka? Nie wiem. 🙂
PS. Fajnymi grafikami okrasiłaś ten post. Miło się czytało i patrzało. Chyba powinnaś częściej 🙂
RE: CZY SZTUKA POTRZEBUJE ODBIORCY?