Raczej zachoruje większość. Walka z tym by nie zachorować nic nie da. Im później zachorujesz tym teoretycznie gorzej, bo teraz pierwsi chorzy mają pełną opiekę medyczną. Dla tych na końcu może nawet nie być pomocy w szpitalach polowych. Sam zastanawiam się nad zakupem tlenu. w końcowej fazie choroby to jest kluczowy element by przeżyć.
Najważniejsze to maksymalnie wzmocnić odporność. Długi sen, witaminy, aktywność fizyczna. By przejść chorobę jak najłagodniej.
Śmiertelność 3.5% to dość poważna sprawa. W Polsce mogło by umrzeć milion ludzi.
RE: Koronowirus ciąg dalszy