kraty
namiętnie całują
wschodzące słońce
dochodzi do zbliżenia
którego nikt nie przewidywał
żwir
największy ekshibicjonista wszechczasów
demonstruje
swoje niewidzialne narządy płciowe
zmieniło się oblicze świata
teraz istnieją już tylko
pochwy
macice
i jądra
byt jest orgią
Niechaj Bóg będzie prezerwatywą
Wiersz ten napisałem w połowie 2007 roku. Budził on tu i ówdzie pewne kontrowersje. Ciekawy jestem, jak przyjmie go społeczność Steemita.
Disclaimer: It is repost of my original poem published back in 2007. For any concerned bot, this poem may appear here and there across Polish web, nevertheless, it is undeniably my own ;) .
Poem by Bacus15
Photo from Pixabay