Wow! Bardzo długi i bardzo dobry dobry komentarz. Jest dokładnie w tej książce tak jak piszesz. Autorzy przeplatają rozwój HIV/AIDS z biografią Freddiego, aż w końcu ich losy się spotkały. Tutaj nie mam nic do dodania.
Właśnie, zapomniałem też w swojej notce napisać, że autorzy poświęcili także uwagę rodzicom Freddiego i skąd pochodzą Parsowie.
RE: Przeczytane : "Somebody to love. Życie, śmierć i spuścizna Freddiego Mercury'ego" (2016-1019).