Nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej i karać przypadkowych Ukraińców ale i nie można zaniedbywać walki z banderyzmem i o zamknięcie spraw ludobójstwa (ekshumacje przede wszystkim).
Pełna zgoda.
Takie traktowanie prowadzi bowiem do wniosku że trzeba zaangażować w tę wojnę wszystkie środki jakie mamy, co byłoby błędem.
A tu z kolei się nie zgodzę. Bo nawet przy założeniu, że to nasza wojna, to nikt nigdy nie angażuje wszystkich swoich środków. I nikt tego nie wymaga od nas. Wysłaliśmy stare czołgi, dostaniemy nowe. Nowszy sprzęt sprzedajemy (ale nie wiadomo ile bo to tajemnica wojskowa). Jeśli nowy minister obrony tego nie schrzani, to wciągu 2 lat nasz potencjał militarny będzie o wiele większy niż był w lutym 2022. Oczywiście znajdą się tacy, którzy powiedzą, że te wszystkie stare czołgi powinny pójść na Ukrainę dopiero po dostawie nowych. Ale trochę przypomina to postawę Francji w 1939. Dla nich wojna w Polsce nie była ich, więc ograniczyli się do zrzucenia ulotek przy swojej granicy i czekali co się wydarzy. Nie minął rok a mieli wojnę u siebie. Powinniśmy za wszelką cenę uniknąć tego scenariusza.
RE: Bandera z Allegro