I tak i nie, prawie 200 lat Rzeczpospolita była pod okupacją (częsciową podczas pierwszego i drugiego rozbioru, ale jednak). Wyobrażam sobie, że ten kraj i kultura zostałyby wymazane z historii, gdyby nie patrioci. Jesteśmy nadal w bardzo niefortunnym położeniu na mapie i kto wie czy historia się nie powtórzy. Kto wtedy wyciągnie ten naród na powierzchnię, jeżeli nie ludzie którzy za niego walczą. Nie jestem za tym aby w ogóle walczyć, jednak kto wie jak bym się zachował w wypadku agresji na nasz kraj. Zapewne chciałbym bronić przyszłości swojej rodziny. Co do polityków to uważam, że rząd jaki by nie był, zawsze będzie dążył do zwiększania władzy w swoich rękach, obywatele państwa z natury w przeciwną stronę, do anarchii.
"Jedna śmierć to tragedia, milion – to statystyka." - ten cytat jest tylko niesłusznie przypisywany stalinowi, popularny błąd.
RE: Patriotyzm - Fatalna tradycja?