Jak do tej pory najlepsza "nasza", której recenzję zrobię w następnej części, ale niewiele póki co ich próbowałem. Podobno amerykańska i szwedzka są bardzo smaczne, ale też jeszcze nie sprawdzałem. Pamiętam za to, jak 10 lat temu piłem fantę w Grecji, smakowała jak sok, super, ale była zrobiona z tego co pamiętam z 15% koncentratu, gdy nasza była z 7% koncentratu naprawdę różnica niebo a ziemia. Może w tamtym rejonie tańsze są pomarańcze i dlatego mogą więcej dać tego, choć nie wiem, czy fanta ma coś wspólnego z prawdziwymi pomarańczami hehe
RE: #mojerecenzje #2 Coca-Cola z Dominikany - ocena smaku