Krychowiak kopnął piłkę do tyłu, więc jaki spalony...??
Zawodnik Senegalu został wpuszczony, bo to POLSKA BYŁA PRZY PIŁCE!...a że Bednarek się zagapił to już nasza wina,a nie sędziego/Senegalu...Presję każdy może wywierać. Krychowiak mógł za nadepnięcie stopy przeciwnika dostać drugą żółtą i wylecieć z boiska, więc sędzia był dla nas momentami pobłażliwy...a że Senegal na czas grał i robił z każdego faulu naszych "cyrk"?...Każda słabsza drużyna wygrywając tak właśnie gra i jak my (daj Boże) będziemy z Kolumbią wygrywali, to myślisz, że jak będzie nasza gra wyglądała :) ? Na razie jednak nie ma podstaw by sądzić, że wygramy...
RE: (Kolejny) dramatyczny start "Orłów" w MŚ...