Być może ludzie tego jeszcze nie ogarniają, zajęci są mistrzostwami świata. Jeżeli ta cenzura, bo inaczej nazwać się tego nie da, dojdzie do skutku, ludzie sami się uświadomią co ich ominęło, wtedy dopiero albo wyjdą na ulice, albo się z tym pogodzą jak potulne owieczki, bo przecież to dla ich dobra.
Nie ma co się oszukiwać, ten twór mający bronić praw autorskich prawdopodobnie skończy się na całkowitej cenzurze. Politycy będą pokazywać tylko to co dla nich wygodne, stworzą sobie idealny, ogłupiony lud, w sam raz do pomiatania i zgarniania pieniędzy.
RE: NIE dla ACTA 2.0!