Wody szklonka...
U mnie z 2, 3 szklonki .
Kto szanuje chleb nie będzie głodny.
Od jakiegoś czasu na koszu na śmieci ktoś zostawia w worku spleśniały chleb. Poluję , by zobaczyć kto jest taki niby dobry i komu to zostawia?
U mnie stary kilku dniowy chleb opiekamy w opiekaczu, smażymy i jemy z czosnkiem .
Raz na jakiś czas robię wodzionkę. Przeważnie gdy zrobię świeże " tłuste" ( smalec).
Nie wygląda to apetycznie, ale jest super dobre. Sprawdziłam na kilku osobach, które krzywiły się na sam widok.
Moj dziadek jadł to prawie codziennie i dożył 102 lata w super zdrowiu. Jego wersja tej wodzionki też nie była apetyczna! Jeszcze jadł to w misce aluminiowej i łyżką w połowie zjedzoną, też z aluminium.
Moja wersja wodzionki jest na bogato😉
Przepis:
Kostki chleba smażę na chrupiące grzanki. Delikatnie, by nie spalić na małym ogniu. Posypuję granulowanym czosnkiem. Nie zjadłabym wodzionki z takim zwykłym namoczonym chlebem.
Woda, smalec, czosnek pokrojony, pieprz.
Ja do koloru daję vegety. 🥣
Kto jeszcze nie słyszał piosenki z przepisem "wodzionka"polecam posłuchać
NIE WYGLĄDA , ALE SMAKUJE !!!