Jest taki kanał na YouTube. BezPlanu. Gość podróżuje po świecie. Nagrywa swoje życie. Wszystko na spontanie. Czyli bez planu. Do mnie trafiły przede wszystkim odcinki z pogrążonej w chaosie Wenezueli, z Naddniestrza i z Ugandy/Rwandy. Obok nowszych (z Filipin) przechodzę raczej obojętnie.
W jednym z odcinków nagranych w slumsach Kampali pojawiły się kobiety, które wytwarzają biżuterię z papieru. Ot, ciekawy reportaż. I na tym mogłoby się to zakończyć. Narodził się jednak pomysł, by te ozdoby sprowadzić i sprzedać w Polsce (dając pracę tym kobietom). Wczoraj na BezPlanu pojawił się film na ten temat. Ruszyła strona. I po 14 godzinach większość wzorów została wyprzedana. Podejrzewam, że całość (1000 sztuk) zostanie sprzedana do końca tego tygodnia.
Co ciekawe nie jest to jakiś szczególnie atrakcyjny towar w super cenie. Na Allegro takie same bransoletki (też z Kampali) można znaleźć dużo taniej (12 zł zamiast 30/40 zł). Myślę jednak, że nie o towar tu chodzi, ale o historię i... zasięgi (w tym przypadku 450K subsprypcji).
Influenserzy są bardzo skuteczni, bo często łączą te dwie rzeczy. Z jednej strony mają widownię (w wielu przypadkach - ogromną) a z drugiej często opowiadają jakąś historię. Jeśli jest spójna, to bardzo łatwo osiągnąć oczekiwany rezultat. Problem w tym, że to bardzo rzadko dzieje się za darmo.
Na dawnym Steemie pojawiło się kilka osób ze sporymi zasięgami. Był ,
i
. Niestety nigdy nie otrzymali żadnej propozycji promocji platformy. Carrioner, z tego co pamiętam, od czasu do czasu promował. Filip Konieczny zająknął się o tym na samym początku. W filmach Atora (Wideoprezentacje) nigdy nie spotkałem się ze wzmianką na temat Steema.
Gdy nastąpił podział sieci i powstał Hive, miałem cichą nadzieję, że coś się zmieni w tej materii - że wieloryby zrozumieją, że przyszłość platformy zależy w dużej mierze od jej promocji i że powstanie jakiś specjalny fundusz na ściąganie znanych twórców. Nic takiego się nie stało. Szkoda.
Nie wiem czy w 2021 roku uda się zrealizować pomysł pod roboczą nazwą "Kulturalny Utopian". Wiem jednak, że kluczem do ewentualnego sukcesu jest promocja, a konkretnie - zaangażowanie osób, które zajmują się kulturą i mają zasięgi. Oczywiście musi w tym wszystkim pojawić się jakaś spójna historia, w której sens ludzie uwierzą. Tylko taka kombinacja daje najlepsze rezultaty.