Z plus size i ciałopozytywnością mam pewien problem. Ruch teoretycznie z założenia fajny, bo ludzie nie są plastikowymi lalkami i nie powinni gonić do ideałów z okładek.
Z drugiej strony bezkrytyczne popieranie otyłości w imię akceptacji siebie.
Otyłość prowadzi do kłopotów zdrowotnych, a osoby które mówią o tym głośno są krytykowane i mieszane z błotem. Pojawiają się badania (zapewne na zamówienie), że np otyłość nie skraca życia i nie ma wpływu na zdrowie.
Bądź osobą publiczną i powiedz, że schudłaś ze względów zdrowotnych, to się styki wśród skrajnych ciałopozytywek przepalają i bagno się wylewa. np Adel
Poza tym czemu ruch nie obejmuje mężczyzn i jak zwykle pozostają brzydcy i grubi? Ktoś widział modela plus size reklamującego znane marki?
Może dlatego że mężczyźni bardziej łaskawie oceniając kobiety, a dla kobiet większość z nas jest po prostu brzydka lub mniej atrakcyjna ;)
Starajmy się odżywiać zdrowo i ruszajmy się, a nie szukajmy wymówek w plus size i ciałopozytności.
RE: Plus Size - z czym to się je czyli cała prawdao tym dlaczego grubi ludzie(patrz kobiety) nie mają przekichane