Nie wiem, jak jest u Ciebie ze sprzątaniem, ale jak ja mam za dużo wolnego czasu i głupoty pojawiają mi się we łbie, to zaczynam sprzątać wokół siebie, zawsze coś się znajdzie.
Trzymaj się, czekam na Twoje kolejne wpisy. Parę dni temu "odzyskałem" kontakt do starego znajomego, którego nie chciałem odnawiać (spotkaliśmy się, nie miałem możliwości zrobienia uniku), bo nie potrafimy się za chuja dogadać. Teraz zachowam się z nim kompletnie inaczej niż dotychczas i zobaczymy. Może Ty ze swoim spróbujesz podobnie? Jeśli dobrze zrozumiałem po Twoim wpisie, to jest to podobnie toksyczna relacja, co moja.
Pozdro Paulina
RE: Dziennik #74/2026 - cóż..