Po pierwsze zabrania tego prawo rzecz jasna, a w dużych zakładach kontrole zdarzają się często. Takie ilości spirytusu, które trzeba było by dolać gdzieś trzeba schować :D
Po drugie sformułowanie spirytus w celu szybszej fermentacji, to mnie rozbroiło :D alkohol etylowy zwalnia fermentacje, przy stężeniu 14/15% drożdże piwowarskie już umierają.
Po co takie browary właściwie miałyby dodawać ten spirytus jeśli już? No właśnie nie ma wytłumaczenia, bo to by pogarszało jakość i finansowo wychodziło dużo gorzej.
Podsumowując NIE BROWARY NIE DOLEWAJĄ SPIRYTUSU :)
Ale robiły to dawniej, "za komuny" gdy spirytus był bardzo tani, a słód bardzo drogi i wtedy się to opłacało.
RE: Degustacja 22 domowej warki - Foreign Extra Stout