Zgadzam się w pełni. Osoby które potrzebują broń i przejdą badania to mają prawo ją kupić. A po co przeciętnemu Januszowi pistolet?
Poza tym uzbrojona partyzantka nie ma szans z uzbrojonych w najnowszą technologię wojsko.
Jeśli typowy Janusz myśli że broń zagwarantuje mu przewagę nad uzbrojonym napastnikiem, zapraszam go na imprezę Airsoftową. Fajna zabawa i pokazuje jak jest w grupie jakiś żołnierz, różnicę miedzy uzbrojonym cywilem i uzbrojonym żołnierzem.
Ale o asg można napisać osobny temat :p
RE: Dostęp do broni - za czy przeciw