Jeśli ktoś nie czuje się rano głodny, to wcale nie musi jeść śniadań. Swego czasu testowałem Intermittent Fasting i pierwszy posiłek spożywałem o 14:00-16:00 (celem nie była zmiana wagi), czułem się bardzo dobrze i mimo iż technicznie nie jadłem przez 18-20h w ciągu doby, to wcale "nie głodowałem".
Warto zadać sobie pytanie - czy człowiek pierwotny, zawsze miał z rana pod ręką jakieś pożywienie? Czy może musiał najpierw wyjść i je zdobyć?
Ja komuś chcącemu zrzucić wagę przedstawiłbym jaką jedną z dróg dietę ketogeniczną. Człowiek po pewnym czasie przestaje być uzależniony od węglowodanów i może jeść np 2 razy dziennie, bo nie ma wtedy potrzeby jeść częściej. Sam jestem w ketozie long-term, bo mi po prostu pasuje ten system odżywiania.
RE: Plany na rok 2018 - Raport 8