Moja Firma:
6 Mercedesów Actrosów, najstarszy 2 lata i 250 000 km. Naczepy tylko typu MEGA czyli najwyższe z najwyższych. Trzy metry ładowne w środku żeby wozić metrowe pojemniki sztaplowane po 3 :) (żaden metr sześcienny nie może się zmarnować)
Oprócz tego ponad 20 aut spedycyjnych czyli wstawianych do prowadzenia przez innego przewoźnika.
Głównie pracujemy na terenie Niemiec ze względu na bardzo bliskie położenie - Koło 100 km do granicy.
Plan jest taki - Szofer startuje w niedzielę wieczorem z PL do DE z towarem, rozładunek w poniedziałek rano i dalej cały tydzień zabawy właśnie głownie po DE.
Nasz główny klient zajmuje się automotive. Którego kierowcy nie spytasz odpowie ci, że to najgorsza robota na świecie. Doda zapewne kilka kwiecistych słów. Jest w tym sporo racji, sporo racji jest też w tym, że to jedne z najlepiej płatnych ładunków :)
Lecimy dalej, wątpie żeby większość ludzi wiedziała, że transport w niemczech opiera się głównie na czekaniu, nie jeździe tylko wiecznemu czekaniu na rozładunek... Ale to już inny temat nie na dzisiaj ;)
Jak nie możecie dojść dlaczego tak jest to może pomogą wam poniższe zdjęcia rozjaśnić trochę temat
Poniżej fabryka VW jedna z największych jak nie największa w Wolfsburgu
tutaj parking nowych aut czekających na transport. (nie jedyny taki parking w Wolfsburgu)
tutaj coś z naszego podwórka, zakład VW w Swarzędzu a raczej nowe fury które czekają na nowych właścicieli. Dużo z nich zostanie zapakowanych na pociąg do niemieckich salonów.
tutaj dla odmiany fabryka produkująca Fordy. Tunelem nad torami który możecie zobaczyć na fotce transportowane są gotowe elementy na produkcję
dla odmiany fabryka DAF'a w Holandii
I na deser fabryka Audi w Niemczech. Tak wyglądają nowoczesne wsie. Wcale nie ma tam kur i krów, tylko ogromne fabryki ;)
(Fotki zrzuty z satelity+google)