https://twitter.com/TempePolice/status/976585098542833664
- TempePolice
Na filmie możemy zobaczyć, że kobieta nie wtargnęła niespodziewanie na drogę tylko po prostu po niej przechodziła. Rzeczywiście było to miejsce niedozwolone ale jednak współczesne systemy wykrywania obiektów montowane w samochodach powinny odpowiednio zareagować albo chociaż zauważyć przechodzącą osobę. Co poszło nie tak w systemie Ubera? Tego na ten moment nie wiemy.
Volvo poruszało się ze stosunkowo dużą prędkością ok. 100km/h gdyż był to teren niezabudowany. Zastanawiający jest także fakt postawy kierowcy "pilnującego pojazdu". Na filmie widzimy, że ten po prostu przysypiał. Z jednej strony jest to jego zaniedbanie bo system jest w fazie testów, z drugiej strony możemy zobaczyć jak ciężko utrzymać jest koncentrację w nocy przy biernej jeździe. Czy byłby w stanie zareagować w tej sytuacji? Osobiście nie sądzę ale gdyby systemy wykryły kobietę na pewno zostałby wykonany manewr próby uniknięcia zderzenia.
Uber wpadł w poważne kłopoty bowiem nie wiadomo jak skończy się ten przykry wypadek. Po wypadku Uber zawiesił wszystkie testy pojazdów autonomicznych. Zarówno osobowych jak i ciężarowych. Na jak długo nie wiadomo. Firma testowała takie rozwiązania na ulicach Torronto, San Francisco i kilku innych. Nie tylko Uber ale także władze stanu Arizona mogą mieć kłopoty. Córka bezdomnej kobiety zapowiedziała pozew przeciwko dwóm wspomnianym wyżej podmiotom. Kancelaria reprezentująca kobietę zapowiedziała, że chodzi o osobistą stratę ale także o odpowiedzialność stanu za dopuszczenie do ruchu pojazdów autonomicznych w fazie testów. Na szali są wizerunek firmy, ogromne odszkodowania ale także przyszłe negocjacje z Toyotą, która wyraziła chęć wykupienia systemu stworzonego przez Ubera. Jak by się nie skończyła ta sprawa to nie zapomnijmy o najważniejszym. Oddajmy hołd tragicznie zmarłej Elaine Herzberg. Spoczywaj w pokoju.