Projekt budowlany - niezbędnik?
Nie wiem po co pytajnik skoro sam odpowiedziałeś w poście, że jest to dukument niezbędny do uzyskania pozwolenia na budowę.
A może tylko kilka kresek za grube pieniądze?
W skali całego zamierzenia budowlanego to nie sądzę, że to są grube tysiące.Uważam, że projektowanie ogólnie jest niedoszacowane ale to wina raczej własnego środowiska. Nigdy mi się nie zdarzyło zrobić projektu budowlanego z 6 kresek ale też nie neguję, że takie pewnie istnieją. W którymś swoim poście przedstawiałeś wyceny za wykonanie dachu. Równie dobrze ja mógłbym powiedzieć, że chcesz grube tysiące za prostą robotę.
Większość projektantów absolutnie nie wykracza poza "wymagane" granice podczas sporządzania projektów. A wyjściową dewizą w tym przypadku powinno być sformułowanie; zawsze mogłoby być lepiej!!!
Jeżeli ktoś zleca i płaci tylko za projekt budowlany, to dlaczego miałbym wykraczać poza wymagania jakie stawia rozporządzenie? Czy ty dostając zlecenie ułożenia tylko łat na dachu, w tej samej cenie kładziesz jeszcze dachówkę? Wątpię.
Projekty wykonawcze nie są wykonywane tylko ze względów finansowych. Opracowanie takiego projektu jest bardzo czasochłonne dla projektanta i wymaga nie tylko dużej wiedzy ale też wiedzy praktycznej często czysto budowlanej.
W 99% przy małych projektach ( domy jednorodzinne) projekty wykonawcze nie są wykonywane własnie ze względów finansowych. Inwestorzy nie chcą dopłacać do projektu, a później pieniądze uciekają im na budowie przez błędy "fachowców". A jak wcześniej ustaliliśmy projekt budowlany jest potrzebny tylko do uzyskania pozwolenia i nie powinno się w oparciu o niego budować. Chyba, że ktoś wie co robi.
Co do reszty to się zgodzę, że podczas budowy powinna być pełna koordynacja, ale tak nie jest przy małych projektach. To tyle z mojego punktu siedzenia.
RE: Projekt budowlany - niezbędnik? A może tylko kilka kresek za grube pieniądze?