Lol jak zapewne się domyślasz Wojciech był wabikiem.
Z mojej perspektywy ujednolicenie opłat w UE rozzuchwaliło naciagaczy. A w zasadzie ich pracowników. Wcześniej po kilku minutach rozmowy wystarczyło wspomnieć, że "jestem zainteresowany ofertą, ale aktualnie jestem za granicą" i rozmowa się urywała. Obecnie to na e działa, dlatego profilaktycznie sprawdzam numer w "who call me" i 90% blokuję.
RE: Co tam Panie w sieci? #15