Nie cierpię laptopów i nigdy się no nich nie przekonam. Od zawsze miałem "normalnego" kompa. Takowy zawsze można sobie otworzyć, odkurzyć, wyciągną dysk, coś dorzucić lub wymienić, no i najważniejsze - można podłączyć kilka monitorów ;)
Nie cierpię laptopów i nigdy się no nich nie przekonam. Od zawsze miałem "normalnego" kompa. Takowy zawsze można sobie otworzyć, odkurzyć, wyciągną dysk, coś dorzucić lub wymienić, no i najważniejsze - można podłączyć kilka monitorów ;)
RE: Laptopy