Co tutaj tak cichutko?
Wszyscy jeszcze w pierzach?
A ja sobie morsuje i hartuje na mroziku i czuje się cudownie.
Nie ma jak bieganie na mrozie. Tylko trzeba pamiętać o oddychaniu przez nos a nie przez usta. I do przodu.
Dobre jest to że w taką mroźnice biega się o wiele szybciej aby nie zamarznąć.
Patrzcie co mnie zaszczyciło swoją obecnością...
Przeszyłam wszystkim buziaki i cieplutkie przytulaski :)
Gosia